ZICO „POSTARAM SIĘ DORZUCIĆ COŚ OD SIEBIE”

Przed meczem z Orkanem udało nam się porozmawiać z naszym nowym bramkarzem Arturem „ZICO” Szymczakiem, który w swoich dwóch pierwszych meczach Prochowiczanki zachował czyste konto. Wydawać by się mogło, że debiut wymarzony. Poniżej obszerny wywiad z Arturem.

Zico opowiedz w kilku zdaniach jak to zrobiłeś, że w dwóch swoich pierwszych meczach zachowałeś czyste konto?
To dla Ciebie wymarzony debiut w Prochowiczance i na poziomie 4 ligi bo wcześniej najwyżej grałeś tylko w okręgówce?
Wydawać by się mogło, że przechodzisz swoją drugą młodość?
Szybko zaklimatyzowałeś się w Prochowicach, chłopaki Cię polubili. Jak podoba Ci się klimat szatni Prochowiczanki?
Z kim od razu nawiązałeś najlepszy kontakt w drużynie? Jak podobają Ci się treningi?
Jakie emocje towarzyszą Tobie przed derbami gminy z Orkanem którego kiedyś byłeś też bramkarzem?
 
 
 
Artur „ZICO” Szymczak:
1. Czyste konto to zasługa całej ekipy. Zgodnie z planem z przed meczu pucharowego z Orlą, należało przedłużyć początek tej passy i tak też się stało. Trzeba to utrzymać jak najdłużej
2. Bardzo cieszę się z debiutu, szkoda że w Złotoryi zabrakło nam skuteczności.
3. Drugą młodość to zostawmy gdy będę zbliżał się do
50-tki (śmiech 🙂  
4. Myślę że atmosfera w szatni jest wyborna do tego aby w stu procentach czuć się częścią tej drużyny. Ten klimat stworzyliście Wy a ja postaram się dorzucić coś od siebie, tak aby było jeszcze lepiej. Najważniejszy jest szacunek do całej załogi i wiara chłopaków w sukces.
5. Najlepszy kontakt mam z Michałem Matkowskim z racji tego że znamy się z piłki halowej i ze wspólnych występów dla Madness Chocianów (to właśnie jego telefon pod koniec marca zadecydował o tym że jestem w Prochowiczance). Bardzo ważne dla dobra drużyny są relacje pomiędzy bramkarzami i zdrowa rywalizacja a tak właśnie jest w tym klubie. Patryk to młody i ambitny chłopak ale przy tym jest zawodnikiem który to wszystko rozumie. Będziemy sobie pomagać. Dużo dobrego w kształtowaniu tego kierunku zrobił Tomek Wasilewski którego pozdrawiam. Na zakończenie to wszyscy tutaj są „zaje**ści”.
6. Treningi – REWELACJA. Bardzo odpowiada mi ich elastyczność i różnorodność a także możliwość porannych zajęć. Dzięki temu mam także dużo czasu dla rodziny
7. Jeśli chodzi o emocje przed meczem derbowym. Na pewno chciałbym wystąpić w tym spotkaniu. Czas w którym grałem w Orkanie wspominam bardzo dobrze ale zawsze brakowało mi tego awansu który drużyna zrobiła już beze mnie do IV ligi. Teraz jest okazja aby cofnąć czas o 10 lat i czerpać przyjemność z gry. W meczu z Orkanem wierzę w naszą drużynę i że utrzemy nosa prezesowi Szabatowi, Trenerowi Wojtkowi Grzybowi i mojemu dobremu koledze J.Gambalowi. Liczę na podtrzymanie passy i wyjazdowe zwycięstwo 0:2 !!!
Korzystając z okazji chciałbym podziękować najbliższym, żonie Karolinie za wyrozumiałość, dzieciom Klaudii i Bartkowi za wsparcie, kibicowanie i wiarę w to co robi ich tato oraz teściom za bezcenną pomoc. Najważniejsza jest możliwość bezstresowego powrotu do tego co się kocha robić, wtedy wszystko zaczyna wychodzić. Cieszy mnie także to, że spełniły się poniekąd sportowe marzenia, moje, ojca który czuwa nad nami z niebios, a także ojca chrzestnego który zawsze mi kibicuje. Dziękuję także za WIELKIE wsparcie jakie towarzyszyło temu transferowi reszcie rodzinny, przyjaciołom i znajomym. Wiele miłych słów spłynęło które dają dodatkową energię. Wszystko to co się dzieje robię głównie z pasji do piłki nożnej ale także ku czci naszej córki Milenki która zmarła w 2010. Dziękuję


Start a Conversation

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

4 × 3 =