Historia

Rys historyczny klubu

Sport to jedno z ważnych zjawisk społecznych, dzięki któremu można przekazać zrozumiałym językiem bardzo głębokie wartości, takie jak: uczciwość wobec siebie i innych, lojalność, przyjaźń, radość życia. Jeśli sport jest zadziwiającym zjawiskiem to fenomenem tego zjawiska jest na pewno piłka nożna. Piłka nożna była i jest najpopularniejszą dyscypliną sportu na świecie, w Polsce i w Prochowicach.Właśnie od tej najpopularniejszej gry, piłki nożnej, rozpoczął się rozwój życia sportowego w Prochowicach tuż po wyzwoleniu. Wbrew pozorom, historia sportu w Prochowicach nie ogranicza się do futbolu.W Garbarni i Prochowiczance działały sekcje piłki ręcznej, brydża, a nawet… żużla.Były to jednak przelotne „romanse”. Piłka nożna w Prochowicach ma długą historię.Pierwsze mecze towarzyskie rozgrywane były już w 1946 roku.


LKS Garbarnia Prochowice rok 1957,prywatne „archiwum Wacław Oczkowski”

LKS Garbarnia Prochowice rok 1958, „prywatne archiwum Tadeusz Gnitecki”

Klub w 1948 roku formalnie przystąpił do rozgrywek. Na przestrzeni 69 lat zmieniała się nazwa klubu i pozycja w lidze. Pierwszy klub nosił nazwę „Tur” Prochowice i przetrwał 2 lata. W 1950 roku otrzymał nową nazwę LKS „Garbarnia” i został objęty patronatem przez zakłady „Renifer” w Prochowicach, którego dyrektorem był Lucjan Polakowski zapalony kibic drużyny piłkarskiej. Nie trudno się domyśleć, że w tym okresie zaczyna się dbanie o piłkarzy, o stroje, buty piłkarskie. Ponieważ Zakłady Drobiarskie zaczęły się rozwijać z rozmachem zapragnęły również partycypować w rozwój klubu, w 1959 roku zmieniono nazwę na Międzyzakładowy Ludowy Klub sportowy „Prochowiczanka’. Ta nazwa MLKS „Prochowiczanka” utrzymała się najdłużej. Potem klub nosił nazwy „Mirex ”, „Praxeol”, „Urbex”, ale zawsze pozostawał Gminnym Klubem Sportowym. Obecnie klub posiada nazwę KS „Prochowiczanka” Prochowice. Jednym z pierwszych powojennych piłkarzy klubu był p. Tadeusz Gnitecki, który grał od1948r. do 1962r. W 1958 r. drużyna zdobyła drugie miejsce w rozgrywkach klasy C i zakwalifikowała się do klasy B. W pamięci pozostały mecze z „Odrą” Ścinawa, „Kolejarzem” i ”Kabewiakiem” Legnica, oraz drużyną Armii Radzieckiej. Rok 1967, „Prochowiczanka” uczestniczy w rozgrywkach o mistrzostwo Klasy A. W meczu pomiędzy „Prochowiczanką” a „Polonią” Środa Śląska padł wynik 18:1 !. W Prochowiczance zaczyna grać Włodzimierz Kos, ps. „Baki” zdobywca 9 bramek. W sezonie 1971/1972 w rozgrywkach o mistrzostwo B klasy W. Kos zdobył 77 goli.

Międzyzakładowy Ludowy Klub Sportowy Prochowiczanka rok 1963, „prywatne archiwum Zbigniew Szpularz”

W sezonie 1976/1977 drużyna występowała w Lidze okręgowej. Rozgrywki prowadził Okręgowy Związek Piłki Nożnej w Legnicy. Zespół Prochowiczanki Prochowice dysponował zespołem, który rozgrywki zakończył na siódmym miejscu. Do najlepszych piłkarzy należeli: Jan Ławnik (były piłkarz Zagłębia Lubin) oraz Stefan Maliniak. Najlepszym strzelcem zespołu był Włodzimierz Kos. Najmłodszym zawodnikiem był 17 letni Andrzej Todynek. Po przemianach ustrojowych Zakłady Drobiarskie i Zakłady Proskór przestają dofinansowywać klub sportowy. „Prochowiczanka” zaczyna szukać sponsorów, dzięki którym mogłaby przetrwać.


Prochowiczanka Prochowice- klasa okręgowa, sezon 1976/1977.
Stoją od lewej: Krzysztof Tetera, Henryk Liwowski, Mieczysław Pastuszak, Andrzej Próba, Jan Ławnik, Wasyl Popowczak, Wiesław Wacker, Bogdan Rosiak, Władysław Malinowski, Lesław Lechowicz, Wlodzimierz Kos, Zbigniew Nowicki, Andrzej Todynek, Stefan Maliniak, Zbigniew Szpularz.

W sezonie 1990/1991 Prochowiczanka Prochowice utrzymała się w Klasie Okręgowej, jednak wynik ten nikogo nie cieszył gdyż zespół zajął dopiero dziewiąte miejsce. W meczu rozpoczynającym rozgrywki w Legnickiej Klasie Okręgowej na własnym boisku Prochowiczanka przegrała z Mieszkiem Ruszowice 1:2. Po dwóch kolejkach zespół zajmował przedostatnią pozycję, następnie zanotował passę pięciu zwycięstw pod rząd, by następnie przegrać cztery mecze, także pod rząd, rundę jesienną kończąc na 7 miejscu z dorobkiem 14 punktów i stratą 12 punktów do prowadzącego Górnika Złotoryja. Wiosna była dużo gorsza niż jesień w wykonaniu Prochowickich piłkarzy, którzy w tabeli spadli o dwa oczka.


Prochowiczanka Prochowice. Sezon 1990/1991.
Stoją od lewej: G.Ertner, I.Todynek, K.Macewicz, D.Zając, A.Mesjasz, J.Pedryc, W.Wielgos.
Rząd dolny od lewej: Z.Nowicki, M.Szpularz, D.Tutaj, A.Chruszcz, K.Bielik

Nadchodzą lepsze czasy dla Prochowickiej piłki. Pojawiają się pierwsi sponsorzy a wśród nich jeden z najbardziej ofiarnych. Prochowiczanka otrzymuje nową nazwę KS „Mirex” Prochowice od nazwy zakładu , którego właścicielem był były piłkarz i sponsor pan Mirosław Bieliński, klub jako pierwszy w regionie stał się prywatnym. Sezon 1991/92 miał być przełomowy. Piłkarze szykowali się do pierwszego w historii awansu do klasy międzyokręgowej. Sztuka nie wyszła. Udało się jednak awansować kuchennymi drzwiami. Prezes klubu Jerzy Rukawiczkin, stawał na głowie by jego drużyna grała w„międzyokręgówce” i wreszcie porozumiał się z legnicką Miedzią ( której Mirex został satelitą),doszło do fuzji Miedzi II z Prochowickim zespołem dzięki czemu powstał twór pod nazwą Miedź/Mirex Prochowice, a kibice mieli wreszcie upragnioną czwartą ligę, którą cieszyli się tylko jeden rok. W pierwszym sezonie występów w Klasie Międzyokręgowej jako beniaminek młody zespół Miedzi/Mirexu Prochowice nie zdołał się utrzymać i spadł do Klasy Okręgowej. Zespołowi zabrakło wiary w swoje umiejętności a także piłkarskiego szczęścia. Drużyna zapłaciła popularne frycowe. Na otarcie łez pozostały w pamięci mecze w których: zremisowano 1:1 z Czarnymi Żagań, 2:2 z drużynami Obry Kościan czy Rawii Rawicz, zwycięstwa z: Fadomem 2:0, Meblarzem Nowe Miasteczko i Zjednoczonymi Pudliszki 1:0. Rozwiązano fuzję z Legnicką Miedzią. Prezesem klubu był Jerzy Rukawiczkin, prezesem honorowym Mirosław Bieliński, kierownikiem drużyny Józef Bator, gospodarzem stadionu Eryk Jantzik, trenerami byli: Józef Ligus, Stanisław Samiec. Drużynę tworzyli m.in. tacy zawodnicy jak: J.Próba, D.Sychowicz, D.Tutaj, I.Todynek, K.Bielik, A.Chruszcz, J.Ligus, P.Bielinski, A.Dygudaj, K.Hojda, M.Szpularz, J.Pedryc, B.Ostapowicz, R.Skowron, W.Wielgus, Z.Antosiewicz. Funkcjonowały trzy drużyny: seniorów- występująca w klasie międzyokręgowej oraz juniorów starszych i młodszych. Ponadto istniał zespół oldboyów. W klubie trenowało blisko 90 zawodników.


Miedź II /Mirex. Sezon 1992/1993
Stoją od lewej: M.Gracz, I.Todynek, A,Chruszcz, D.Sychowicz, J.Pedryc,?, M.Szpularz, J.Ligus, M. Janas.
Dolny rząd od lewej: K. Bielik, Z. Antosiewicz, P. Bieliński, R. Skowron, D. Tutaj, G. Dygudaj, W. Wielgos.

Niewielkie Prochowice nie mogły narzekać na nadmiar imprez sportowo-rekreacyjnych. Występy miejscowych futbolistów były świętem dla całej gminy. Piłkarze Mirexu po zaciętej walce z drużyną z Warty Bolesławieckiej awansowali do czwartej ligi czyli klasy międzyokręgowej. W XIX kolejce na prowadzeniu w tabeli byli jeszcze piłkarze z Warty Bolesławieckiej, którzy w następnej kolejce przegrali z rezerwami Chrobrego Głogów 0:4, piłkarze Mirexu zdobyli punkt w Gaworzycach, co pozwoliło przesunąć się w tabeli na pierwsze miejsce, które zawodnicy z Prochowic zachowali do końca rozgrywek. Sukces Mirexu był efektem pracy wielu „fanatyków” futbolu. Józef Bator, Mieczysław Lipka, Mikołaj Kołosowski i Eryk Jantzik byli jednymi z wielu zaangażowanych w sprawy klubu. Należeli do nich także: trener-Andrzej Todynek. Trzon drużyny która wywalczyła awans, stanowili : Józef Ligus, Mariusz Rybiński (zdobywca 26 goli), Waldemar Kazidróg, Ireneusz Todynek, Dariusz Tutaj, Daniel Sychowicz, Jarosław Pedryc (zdobywca 20 goli) i Marek Szpularz.
Na nowy sezon sponsor klubu p. Mirosław Bieliński zakupił dla drużyny autokar.

MLKS Mirex. Sezon 1993/1994
Górny rząd od lewej: P. Łabiński, M. Szpularz, K. Hojda, J. Ligus, J. Pedryc, Z. Antosiewicz. Środkowy rząd od lewej: D. Tutaj, M. Ryniński, D. Sychowicz, P. Bieliński, A. Żukowski, G. Danaj, I. Todynek. Dolny rząd od lewej: R. Skowron, A. Todynek, J. Gawkowski.

Mirex Prochowice, jako beniaminek wypadł bardzo dobrze zajmując na koniec sezonu 5 miejsce, doznając w rundzie wiosennej jednej porażki z liderem grupy zespołem Pogoni Świebodzin. W Prochowicach niezmiennie królowała piłka nożna. Dużo emocji dostarczały rozgrywki o Puchar Polski, w których Prochowiczanka awansowała do Finału Województwa Legnickiego ulegając III ligowej Kuźni Jawor 0:3. Zarząd klubu tworzyli : Mirosław Bieliński- prezes, wiceprezesi- Adam Olbrych, Augustyn Godek, Jan Stawiski, Bolesław Trubicki, Zbigniew Szpularz – sekretarz

AWANS DO 3 LIGI

Rok 1997 przyniósł pierwszy, większy sukces w dziejach klubu. Drużyna z Prochowic zajęła miejsce premiowane meczem barażowym o wejście do trzeciej ligi, rywalem naszego zespołu był zespół Sparty Ziębice. Mirex rozgrywał w czerwcu 1997 r. rewanżowe spotkanie o awans do III ligi ze Spartą Ziębice ( w pierwszym meczu w Ziębicach padł remis 0:0). Na stadion w Prochowicach „waliły” tłumy. Każdy chciał zobaczyć najważniejszy mecz sezonu.Już w trzeciej minucie padła bramka dla gości. Kibice Sparty szaleli z radości.W ostatniej minucie pierwszej części, gdy wszyscy czekali już na przerwę Sparta przeprowadziła skuteczny kontratak i podwyższyła wynik na 2:0. Goście schodzili do szatni pełni sukcesu. W 10 min. drugiej połowy po faulu na Rybińskim, Skoczylas skutecznie wykonał rzut karny, zdobywając kontaktową bramkę. Na następnego gola kibice Prochowiczanki czekali siedem minut. Bramkę na 2:2 zdobył Kułyk. Stadion szalał.W 81 min. Medyk wspaniałym szczupakiem zdobył bramkę na 3:2 dla Mirexu, kibice już świętowali. Po wygranym dwumeczu barażowym ze Spartą Ziębice drużyna awansowałado III ligi. Pierwszy historyczny awans wywalczyli; P.Skoczylas, S. Kułyk, A.Medyk, J.Mordal, D.Sychowicz, M.Szpularz, P.Chmielewski, W.Kazidróg, G.Danaj, Z.Antosiewicz, K.Dżugaj, J.Pedryc, R.Bzdyk, B.Bajdowski, M.Małek, M.Fedyniak, M.Rybiński, P.Bielinski. Trenerem zespołu był Władysław Moroch.

Euforia spowodowana awansem oraz wymogi gry w III lidze spowodowały mobilizacje wokół klubu dużej grupy jego sympatyków. Rozpoczęto modernizację stadionu. Powstało zadaszenie nad częścią trybun, wybudowano „spikerkę”, wykonano nagłośnienie stadionu oraz odgrodzenie boiska od widowni. Znaczne środki finansowe przeznaczono na wzmocnienie drużyny aby mogła z powodzeniem podjąć rywalizacje w III lidze z tak mocnymi drużynami jak: BKS Bolesławiec, Orzeł Ząbkowice, Wedan Żórawina,Obra Kościan, Rawia Rawicz, Polar Wrocław, Ślęza Wrocław, Polonia Świdnica, Górnik Polkowice, Pogoń Świebodzin. Po wyjeździe do Stanów Zjednoczonych Władysława Morocha, obowiązki trenera przejął Janusz Stańczyk. Sprowadził ze sobą kilku młodych piłkarzy z grup młodzieżowych Zagłębia Lubin. Ci młodzi zawodnicy tacy jak Jacek Maciorowski czy Adam Buczek oraz starsi zawodnicy tacy jak Jarosław Mordal, Jacek Kubasiewicz czy Mirosław Drączkowski stanowili o sile tej drużyny. Oprócz nich w drużynie występowali: Szpularz Marek, Kazidróg Waldemar, Chmielewski Piotr, Danaj Grzegorz, Sychowicz Daniel, Bieliński Piotr, Antosiewicz Zbigniew, Skoczylas Paweł, Wróbel Paweł, Małek Michał, Kułyk Sławomir, Rybiński Mariusz, Medyk Arkadiusz,Pedryc Jarosław, Kwiek Daniel, Bzdyk Robert. GKS Prochowiczanka pomimo niezłej gry i zajęcia 10 miejsca miała pecha, gdyż w 1998 roku przeprowadzono reorganizację rozgrywek III ligi i zmniejszono ilość grup z 8 do 4. Tu należy zwrócić uwagę, że w III lidze najlepszym zawodnikiem był Mariusz Rybiński : niedużego wzrostu, niezwykle ruchliwy, bramkostrzelny. Szkoda, że jego kariera szybko się zakończyła. Miejsce zajęte przez naszą drużynę było niestety pierwszym nie dającym utrzymania w III lidze. Jednak w pamięci na długo pozostaną wygrane mecze z takimi drużynami jak:Polar Wrocław 3:1 czy Chrobry Głogów 2:1. Polar kilka dni wcześniej wyeliminował z Pucharu Polski słynny Widzew Łódź czy Pogoń Świebodzin 4:3.Do rozgrywek w sezonie 1998/ 1999 drużyna przystąpiła z nowym trenerem Robertem Muranowiczem i mocno przebudowanym składem. Inauguracja kolejnego sezonu 1999/2000 w IV lidze nie była udana, porażka w Kochlicach z Iskrą 0:5 była bardzo bolesna. W rundzie wiosennej nastąpiła zmiana na stanowisku trenerskim Roberta Muranowicza zastąpił Mieczysław Bieniusiewicz.Drużyna okazała się rewelacją rundy kończąc rozgrywki na 9 miejscu z dorobkiem 52 punktów. Najlepszym strzelcem okazał się Marek Sinkiewicz zdobywca 22 goli. Do kolejnego sezonu 2000/2001 do zespołu dołączyli kolejni znani piłkarze, wypożyczeni z Miedzi Legnica: bramkarz Sebastian Szymański oraz obrońca Andrzej Kisiel, którzy podnieśli jakość gry ekipy Prochowiczanki Prochowice. Nowym Prezesem klubu został Czesław Koclęga. Po kilku sezonach gry na poziomie IV ligi zespół opuścił szeregi czwartoligowców.Trenerem zespołu był Mieczysław Bieniusiewicz, kierownikiem Mieczysław Gracz,a Prezesem klubu Czesław Koclęga. Prochowiczanka Prochowice zanotowała 6 zwycięstw, jedenaście remisów oraz dziewiętnaście porażek.
 

W sezonie 2003/2004 zespół prowadzony przez trenera Władysława Morocha okazał się najlepszy w Lidze Okręgowej i zasłużenie awansował do IV ligi. Trzon zespołu tworzyli: Piotr Chmielewski, Waldemar Kazidróg, Przemysław Smolarek, Damian Węgłowski, Kamil Skowron, Patryk Mirkowski, Zbigniew Antosiewicz, Marek Sinkiewicz, Piotr Niewdana, Daniel Szczukiewicz, Łukasz Skierski, M. Serenda, Tomasz Mikołajek oraz Grzegorz Zieliński. Kierownikiem zespołu był Mieczysław Gracz.

Prochowiczanka Prochowice sezon 2003/2004. Awans do IV Ligi
Górny rząd od lewej: Burmistrz MiG Prochowice Jarosz, A.Sielicka, P.Chmielewski, Ł.Wingert, M.Kunat, W.Kazidróg, B.Bajdowski, J.Gawkowski, Ł.Skierski, P.Smolarek, D.Węgłowski, P.Skowron, P.Mirkowski, M.Sinkiewicz,
trener – W.Moroch. Dolny rząd od lewej: Z.Antosiewicz, G.Świetlinski, G.Zieliński, D.Szczukiewicz, Szymański, S.Mikołajek, K.Fau, P.Niewdana, kierownik – M.Gracz, M.Serenda.

W sezonie 2003/2004 celem zespołu z Prochowic było zapewnienie sobie utrzymania w IV lidze. Prochowiczanie zdobyli 43 punkty, które pozwoliły na spokojne zakończenie sezonu. Po sezonie z zespołem pożegnał się trener Władysław Moroch, jego miejsce zajął Jarosław Pedryc, były piłkarz Prochowiczanki, wychowanek klubu, ostatnio pracujący z młodzieżą w Miedzi Legnica oraz z Kadrą Dolnego Śląska. W sezonie 2005/2006 wystąpiło łącznie 25 zawodników. Najwięcej meczy rozegrali Skierski Łukasz i Zbigniew Antosiewicz -32 oraz Daniel Szczukiewicz -31. Najstarszy zawodnik Kułyk Sławomir-33 lata, najmłodsi to Salamon Kamil i Wojciechowski Krzysztof obaj zadebiutowali w IV lidze w wieku 16 lat. Najlepszym strzelcem zespołu został Marek Sinkiewicz-13 bramek. Średnia wieku zawodników wyniosła: 23 lata. Zawodnik Bartłomiej Ławkiel powoływany był z naszego klubu do reprezentacji Polski U-18, a Krzysztof Wojciechowski do Reprezentacji Dolnego Śląska U-16.

Sezon 2008/09 w dolnośląskiej 4. lidze przeszedł do historii. Był to najlepszy od lat rok Prochowiczanki, w którym do ostatniej kolejki zespół walczył o wicemistrzostwo.Mimo, iż nie udało się zając 2. miejsca, grę naszej drużyny należy ocenić pozytywnie. Fantastycznie spisywała się w rundzie jesiennej Prochowiczanka Prochowice, która nie przegrała ani jednego meczu! Mistrzem jesieni został Górnik Wałbrzych, który zgromadził 41 punktów. Na półmetku rozgrywek na 2. miejscu zameldowała się Prochowiczanka, która miała sześć punktów mniej, ale podobnie jak Górnik – nie zanotowała ani jednej porażki. Drużynie w dobrych występach nie przeszkodziła nawet zmiana na trenerskiej ławce w trakcie sezonu. Po 3. kolejce Jarosława Pedryca zastąpił na niej Marcin Ciliński.W rundzie wiosennej swój pierwszy mecz Prochowiczanie rozegrali w Kobierzycach. Wydawało się, że wzmocniony kadrowo zespół gospodarzy zawiesi poprzeczkę bardzo wysoko. Jednak nic takiego nie miało miejsca. Prochowiczanie zagrali koncertowo, pewnie pokonując drużynę Miroslava Racsko 4:0. Prochowiczanie długo zachowywali drugie miejsce w tabeli, bo aż do ostatniej, 30. kolejki. Wówczas to GKS został zepchnięty na 3.lokatę przez „Rycerzy Wiosny” – Polonię Trzebnica. To, o co Prochowiczanka walczyła przez ostatnich 9 miesięcy, straciła w ostatniej kolejce. Porażka prochowiczan przy jednoczesnym zwycięstwie podopiecznych Ireneusza Mamrota, spychała nasz zespół na 3. miejsce. Trzebniczanie podejmowali GKS Kobierzyce i pewnie wygrali (3:0), z kolei nasz zespół musiał przynajmniej zremisować w Chojnowie. Niestety, po fatalnej 1. połowie i nieco lepszej drugiej ,zespół przegrał 0:1 i marzenia o wicemistrzostwie trzeba było odłożyć co najmniej na następny sezon. Tak więc na finiszu rozgrywek, Prochowiczanka zajęła 3. miejsce, co i tak należy uznać za spory sukces drużyny z blisko 4-tysięcznego miasteczka. Po niedawnym sukcesie, jakim bez wątpienia było 3. miejsce na finiszu sezonu 2008/09, apetyty zostały znacznie rozbudzone. Liczono, że i tym razem podopieczni trenera Cilińskiego „zagnieżdżą się” w czołówce tabeli i tym samym powalczą o awans. Tradycyjnie już lepiej wyglądało zakończenie rundy niż jej początek.Od stycznia 2010 r. Jarosław Pedryc został nowym trenerem Prochowiczanki! Nowy-stary szkoleniowiec zastąpił na tym stanowisku Marcina Cilińskiego.  Prochowiczanka bardzo udanie zainaugurowała sezon 2010/11. W spotkaniu inauguracyjnym piłkarze Jarosława Pedryca pokonali na własnym stadionie Karkonosze Jelenia Góra 1:0 (0:0). Bramkę zdobył Jan Rusin w 81 min.

W historycznym, pierwszym sparingowym spotkaniu 4-ligowej Prochowiczanki na Dialog Arena, podopieczni Jarosława Pedryca ulegli KGHM Zagłębiu Lubin zaledwie 0:1 (0:0). Jedynego gola w tym spotkaniu zdobył Martins Ekwueme.
Prochowiczanka: Kijewski (88′ Marynowski) – Kanas, M. Wojciechowski (67’Żukowski), Antosiewicz, M. Kula (86′ Serenda) – Baran (66′ K. Wojciechowski), J. Nowak, Szczęsny, Węgłowski (88′ Celny), Popecki (66’Azikiewicz) – Rusin (86’Grochowski). Zagłębie Lubin (I połowa): Aleksander Ptak – Bartosz Rymaniak, Michał Stasiak, Szymon Kapias, Fernando Dinis – Adrian Błąd, Kamil Wilczek, Łukasz Hanzel – Amer Osmanagić, Duszan Djokić, Mouhamadou Traore.
Zagłębie Lubin (II połowa): Bojan Isailović – Grzegorz Bartczak, Csaba Horvath, Sergio Reina, Costa Nhamoinesu – Martins Ekwueme, Mateusz Bartczak, Przemysław Kocot – Dawid Plizga, Wojciech Kędziora, Arkadiusz Woźniak

Prochowiczanka, wygrywając ze Szczawnem Zdrój 1:0, zapewniła sobie awans do 3. ligi dolnośląsko-lubuskiej!.
Na czwartym szczeblu rozgrywek w Polsce Prochowiczanie nie byli od sezonu 2007/08, kiedy to z powodu reorganizacji spadli o klasę niżej (pomimo zajęcia 9. miejsca w tabeli). Zespół wrócił na swoje miejsce, a więc do gry z ekipami z takich miast jak Oława, Trzebnica, Świdnica, Kąty Wrocławskie czy Dzierżoniów. W znakomitym stylu zakończyli sezon 2010/11 podopieczni Jarosława Pedryca. Po wyrównanych pierwszych 45 minutach i jednostronnych drugich, Prochowiczanka zdecydowanie pokonała Kuźnię Jawor 4:1 (1:1). W dniu meczu, na stadionie zjawiło się w granicach 800-900 osób, co było absolutnym rekordem.

III LIGA SEZON 2011/2012, GRUPA DOLNOŚLĄSKO-LUBUSKA

Takiej inauguracji w Prochowicach nikt się nie spodziewał! „Gieksa” pokonała na własnym stadionie Ilankę Rzepin 3:0 (2:0) i po pierwszej kolejce została wiceliderem 3 ligi dolnośląsko-lubuskiej.

W sezonie 2012/13 klub reprezentowało aż siedem zespołów: dwa seniorskie oraz pięć drużyn młodzieżowych, co jest niewątpliwie ewenementem w skali województwa, biorąc pod uwagę liczbę mieszkańców oraz liczbę drużyn biorących udział w oficjalnych rozgrywkach piłkarskich. Cieszy szczególnie to, że Prochowiczanka występująca w III lidze, była dużym magnesem dla prochowickiej młodzieży. Wygraną Prochowiczanki zakończył się mecz I kolejki III ligi dolnośląsko-lubuskiej z Orłem Ząbkowice. Bramkę na wagę 3 punktów zdobył: Paweł Wyżga w 86. minucie meczu. Sezon 2012/13 był dla nas niezwykle udany. 4. miejsce na zakończenie rozgrywek to jeden z największych sukcesów klubu z małych Prochowic. Już w przerwie między rundami było jasne, że walka o awans rozegra się pomiędzy Lechią Zielona Góra, a Ślęzą Wrocław.Obie drużyny imponowały formą zarówno jesienią, jak i wiosną. Ostatecznie triumfowali Ci pierwsi, ale to wrocławianie okazali się najlepsi w rundzie wiosennej. Bilans 12 wygranych i tylko jednej porażki Ślęzy musiał robić wrażenie.Wrocławianie przegrali tylko z… Prochowiczanką (0:1) w meczu wyjazdowym!Jeszcze bardziej imponujący był fakt, że gol strzelony przez zespół był jednym z dwóch straconych przez wicelidera w rundzie wiosennej! Wiosną „Gieksa” rozegrała kilka świetnych spotkań, ale najlepszy był ten z wrocławską Ślęzą (1:0). Prochowiczanie wygrali z wiceliderem, nie tracąc przy tym bramki. Do tego dla piłkarzy z Wrocławia była to jedna z dwóch bramek straconych wiosną.

Prochowiczanka Prochowice Sezon 2012/2013

W sezonie 2013/2014 w zespole nastąpiło wiele zmian. Odeszło dziewięciu zawodników. Zespół do rozgrywek przystąpił w oparciu o wychowanków klubu, w większości 17-19 letnich. Mimo spadku z bardzo silnej trzeciej ligi, wynik należy uznać za dobry.   Kadra-sezon:2013/2014: Bramkarze: Marusiak Kamil (95), Salamon Kamil(89). Obrońcy: Kula Marcin (86), Kula Piotr (88), Babeczko Konrad (90), Goc Tomasz (96), Cieślak Paweł (94), Poliwka Dawid (94), Piwowarczyk Michał (96)Pomocnicy: Węgłowski Andrzej (84)), Miśta Paweł (95), Azikiewicz Tomasz (92), Napastnicy; Wojciechowski Krzysztof (90), Wojciechowski Tomasz (95), Grochowski Grzegorz (92) Trener: Pedryc Jarosław, Kierownik drużyny: Gracz Mieczysław, Masażysta: Mazur Grzegorz  Odeszli: Gajewski Robert (Górnik Lubin), Kijewski Maciej (Odra Ścinawa), Antosiewicz Zbigniew (Grom Gromadzyń), Wasilewski Adam (Miedź II Legnica), Wojciechowski Mariusz (szuka klubu), Marek Dudka (BKS Bolesławiec), Wyżga Paweł, Ogórek Marcin, Niewdana Piotr (Orkan-Szczedrzykowice). Przybyli: Azikiewicz Tomasz, Marusiak Kamil (obaj – Zagłębie Lubin: transfer definitywny). W trakcie załatwiania: Baranowski Adam (93 Odra Chobienia), Gałęza Artur (90 Miedź Legnica), Majkowski Szymon (96 Miedź Legnica).

Piłkarze Prochowiczanki mimo ambitnej postawy w rundzie wiosennej, opuścili szeregi trzecioligowców kończąc tym samym bardzo ciekawy okres w historii 69-lecia klubu. Wiele czynników złożyło się na spadek do 4. ligi. Z pewnością reforma 2. ligi i przez spadek połowy zespołów do ligi trzeciej miał istotny wpływ na zmniejszenie szans Prochowiczanki w walce o zachowanie ligowego bytu.- III liga poprzednia czy obecna dla Prochowic to była jak ekstraklasa. Trzy sezony pod rząd zespół występował na poziomie trzeciej ligi to był dla klubu ogromny sukces. W ostatnich latach w Prochowicach nie było sponsorów, ludzi, którzy dawali by na piłkę nożną większe pieniądze. Głównym sponsorem był i jest Urząd Miasta i Gminy. Klub szukał ciągle pieniędzy poprzez organizację zabaw, imprez, wynajmu sali na stadionie. Nie było sztucznie pompowanego balonu, a piłkarze grali za skromne stypendia. Odeszło dziewięciu zawodników, odeszli z różnych powodów. W drużynie została młodzież. 3 Liga była zdecydowanie silniejsza. Stilon Gorzów, rezerwy Zagłębia i Śląska, MKS Oława -spadkowicz z II ligi na pewno podniosły poziom rozgrywek. Sezon 2013/14 zakończył się degradacją Prochowiczanki do 4. ligi.Niestety, nie to było najgorsze, bowiem z powodu niewystarczających środków na grę,
na tym poziomie, Zarząd zadecydował o wycofaniu drużyny z rozgrywek i rozpoczęcie rywalizacji na poziomie A-klasy. Co więcej, zdecydowano także o rozwiązaniu drużyny rezerw. Spowodowało to exodus wielu piłkarzy, a także trenera Jarosława Pedryca,który znalazł zatrudnienie w KS Polkowice.

Prochowiczanka Prochowice Sezon 2013/2014
W górnym rzędzie od lewej: masażysta-G.Mazur, K.Babeczko, G.Grochowski, P.Cieslak, K.Marusiak, K.Bachusz, T.Azikiewicz, A.Baranowski, K.Wojciechowski, M.Piwowarczyk, K.Liberek, trener- J.Pedryc. W dolnym rzędzie od lewej: A.Gałęza, K.Kazimierczak, P.Kula, A.Węgłowski, S.Majkowski, M.Kula, J.Popowczak, M.Dudka

W sezonie 2014/2015 zadanie odbudowy drużyny powierzono Andrzejowi Węgłowskiemu – doświadczonemu piłkarzowi, który pozostał w klubie. W Prochowiczance zostało jedynie kilku zawodników z trzecioligowej kadry. Jak się okazało, taka mieszanka młodości i doświadczenia przyniosła korzystne efekty. Był to udany sezon dla seniorów prochowickiego klubu w sezonie 2014/15, w rozgrywkach A-klasy (gr. II)- drużyna awansowała do klasy okręgowej, zajmując 2 miejsce w tabeli za Gromem Gromadzyń-Wielowieś.

Prochowiczanka Prochowice Sezon 2014/2015
Górny rząd: Jarosław Koclęga, Łukasz Mastalerz, Kamil Kochan, Paweł Miśta, Tomasz Azikiewicz, Michał Rejchan, Patryk Kalicki, Kamil Bachusz, Patryk Kazidróg, Paweł Cieślak, Grzegorz Grochowski, Waldemar Kazidróg.
Dolny rząd: Mateusz Matulak, Adam Mądro, Krystian Majkowski, Grzegorz Smolarek, Szymon Majkowski, Tomasz Komaiszko, Andrzej Węgłowski (trener), Krzysztof Karpisz, Jarosław Popowczak.

W sezonie 2015/2016 Prochowiczanka występowała w Legnickiej Klasie Okręgowej, trenerem był Andrzej Węgłowski, który wraz z końcem 2016 roku, rozstał się z klubem.

Od stycznia 2016 roku trenerem został Zbigniew Antosiewicz, który sezon 2015/2016 z Prochowiczanką zakończył na 6 miejscu w tabeli Legnickiej „Okręgówki”.
W sezonie 2016/2017 do zespołu dołączyło kilku młodych piłkarzy, m.in. bramkarz Daniel Posacki z Odry Lubiąż, Michał Biszczak i Maciej Małek obaj z drużyny juniorów, Rafał Szumański i Dawid Ziembicki obaj z Kaczawy Bieniowice. Po rundzie jesiennej Prochowiczanka zajmuje 5 miejsce z dorobkiem 25pktów, z drużyny odchodzi trener Zbigniew Antosiewicz. W grudniu 2016 roku trenerem Prochowiczanki został Jarosław Pedryc.


KS Prochowiczanka Prochowice Sezon 2016/2017, runda wiosenna
Górny rząd stoją od lewej: Maciej Małek, Krystian Majkowski, Dawid Ziembicki, Tomasz Skotnicki, Szymon Majkowski.
Środkowy rząd stoją od lewej: Jarosław Popowczak, Łukasz Mastalerz, Łukasz Antosiewicz, Mateusz Matulak, Tomasz Wasilewski, Patryk Kazidróg, Tomasz Azikiewicz, Zenobiusz Pioś, Kamil Kochan, Paweł Miśta.
Dolny rząd siedzą od lewej: Rafał Szumański, Piotr Kula, Kierownik drużyny Waldemar Kazidróg, I trener Jarosław Pedryc, II trener Michał Małek, Vice Prezes Jerzy Dorożko, Grzegorz Zieliński, Grzegorz Grochowski.

W sezonie 2017/2018 zespół Prochowiczanki Prochowice pod wodzą trenera Jarosława Pedryca zdominował całą Legnicką Klasę Okręgową zdobywając pierwsze miejsce w lidze i tym samym awans do IV Ligi Dolnośląskiej grupy Zachodniej na sezon 2018/2019.